Studenci, cz.2

Tak było i tym razem. Długo czekała na tą wizytę. Gdy w końcu otworzył jej drzwi, przeszedł ją dreszcz. To, na co tak bardzo czekała, miało się zdarzyć już za chwilę. Gdy przekroczyła próg, zobaczyła, że nie będą sami tak jak zwykle. W pokoju było oprócz nich jeszcze czworo innych, zupełnie jej obcych ludzi. Dwóch młodych mężczyzn i dwie dziewczyny. Doktor zauważył jej zmieszanie, a nie chciał, by się stresowała.

To moi studenci – Szybko przedstawił grupę młodych lekarzy. Studentów, którzy pomagali mu. Mieli być obecni podczas całego badania. Poczuła się jak za pierwszym razem, choć było to kilka lat temu, a ona nie była już nastoletnią panienką i od tamtej pory dużo się zmieniło. Gdy przemknęła jej myśl, że cały zespół za chwilę będzie oglądał ją w całej krasie, poczuła jak staje się wilgotna. Nie miała jednak wyjścia. Musiała im zaufać i oddać się w ich ręce.

Studenci od razu przejęli pałeczkę. Zaprosili ją dalej i rozpoczęli rozmowę. Wypytywali ją na zmianę, jeden po drugim, o najbardziej intymne szczegóły z jej życia. Odpowiadała wolno i nieśmiało. Choć dobrze wiedziała, że badanie nadejdzie, chciała odsunąć ten moment. Niebawem jednak pytania ustały, a doktor zaprosił ją na badanie. Po plecach przeszedł ją dreszcz, a na dole poczuła znajome ukłucie. Świadczyło ono o ogromnej fali podniecenia, jaka ogarnęła jej ciało. Tak dawno jej nie czuła. Nie wiedziała jak ma się rozebrać – czy szybko, żeby nie zauważyli, że jest już rozgrzana? czy wolno, by dłużej się temu przyglądali? co ma najpierw zdjąć?…. Myśląc o tym, o studentach, których w myśli wyklinała i o badaniu, które nieubłaganie nadchodziło, rozebrała się. Nie wiedziała nawet kiedy i jak. Była jak w transie, miliony myśli zaprzątały jej głowę i czuła, że mózg nie nadąża z ich przetwarzaniem. Gdy się „ocknęła”, uświadomiła sobie, że stoi zupełnie naga. Szybko więc wskoczyła na fotel, a w jej kierunku zmierzał już doktor.

Instruował ją i studentów, którzy uważnie przyglądali się jej dorodnym i kształtnym piersiom. Każda minuta wydawała jej się trwać wiecznie. Czuła jak się rumieni pod chciwymi wzrokami, które ogarniały jej ciało. Nie mogła się skupić na tym, co mówił doktor. Nie słyszała słów, nie rozumiała ich, choć słyszała jego głos. Po długich tłumaczeniach doktor rozpoczął badanie. Badał jej piersi jak zwykle, powoli i delikatnie. Kawałek po kawałku, ciepłym i męskim dotykiem raczył jej wrażliwe ciało, przypadkowo drażniąc i tak już sterczące sutki. Gdy skończył, odetchnęła z ulgą. Chciała jak najszybciej skończyć badanie i wyjść stamtąd. Pomyślała, że ten etap ma już za sobą, jeszcze tylko muszelka i będzie po wszystkim. Nie wiedziała nawet jak bardzo się myli…

Teraz wasza kolej – doktor wskazał na grupę młodych lekarzy. Każdy po kolej miał wykonać dokładnie to samo, co wcześniej demonstrował doświadczony lekarz. Po słowach doktora jej oczy zrobiły się niewiarygodnie duże, lecz zanim zdążyła wydusić z siebie słowo, pierwszy ze studentów już stał obok niej. Był całkiem przystojny, gładko ogolony, z bujną czupryną. Brunetów lubiła najbardziej. Dlatego poczuła się tak skrępowana. Serce waliło jej niewiarygodnie szybko; miała wrażenie, że jego bicie słychać aż na korytarzu. Gdy student dotknął jej, wzdrygnęła się. Miał ciepłe dłonie, które teraz dotykały jej piersi. Czuć było jednak, że brakuje mu doświadczenia, bowiem badał je chaotycznie, wracał w to samo miejsce kilka razy, jakby nie pamiętał, że już je badał. Szybko skończył swoją rundę, choć widać było, że ma ochotę na więcej.

Odszedł w głąb gabinetu, a przy niej stał już kolejny uczeń. Ten był zupełnie inny. Ryży, w okularach i z trzydniowym zarostem. Pomyślała, że nie będzie miło. Nie myliła się, gdyż student okazał się mieć niewiarygodnie chude i sztywne palce, które boleśnie wbijały się w jej miękkie piersi. Pomyślała, że z takimi palcami kariery nie zrobi. Przynajmniej nie w tym zawodzie. Także i on długo nie zajmował miejsca, bowiem w kolejce czekały jeszcze dwie młode lekarki.

Pierwsza z nich, ładna, drobna brunetka obeszła się z obiektem badań delikatniej niż jej poprzednicy. Jej ruchy były płynne i nie sprawiały przykrych doznań. Poza tym, ładnie się uśmiechała do swojej pacjentki. Jej dotyk sprawił jej przyjemność, aż pomyślała, że codziennie chciałaby być tak badana. Nawet badanie sutków, którego nie znosiła, okazało się wcale nie takie złe. Dlatego z niecierpliwością czekała, aż po raz kolejny studentka podejdzie do jej fotela.

Ostatnia uczennica wyglądała jak lalka Barbie – wysoka blondynka z dużymi piersiami. Pomyślała, że ma co sobie badać, mając takie atrybuty. Po chwili poczuła jej zimne palce i mocny uścisk, który niewolił jej pierś. Wszystko było do przeżycia i wszystko to dzielnie znosiła, ale gdy lekarka doszła do sutków okazało się być tego za wiele. Za mocno ścisnęła jej sutek, tak, że aż pisnęła. W tym momencie do akcji wkroczył jej lekarz, który warning1uspokoił ją i pouczył studentkę. Na zakończenie doktor skorygował błędy swoich uczniów, pokazując raz jeszcze na niej jak należy wykonywać badanie, po czym pozwolił nałożyć jej koszulkę. Odetchnęła z ulgą. Szybko skorzystała z okazji, bojąc się, że doktor może się rozmyślić i już do końca będzie musiała siedzieć zupełnie naga.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s