Ona, cz.2

To właśnie ona zaproponowała spotkanie. Umówiłyśmy się w pobliskiej kawiarni. Była bardzo ładna, średniego wzrostu i kobiecych kształtach. Zawsze nosiła długie, rozpuszczone włosy, których zawsze jej zazdrościłam. Szybko nawiązałyśmy bardzo dobry kontakt. Tak jak kiedyś ona z kuzynką, tak teraz ja z nią potrafiłyśmy rozmawiać godzinami. Z czasem zaprzyjaźniłyśmy się do tego stopnia, że byłyśmy nierozłączne. Wszystko chciałyśmy robić razem i w miarę możliwości dążyłyśmy do tego. Razem chodziłyśmy na zakupy i imprezy, razem szlochałyśmy na romansach w kinie, obie doradzałyśmy sobie wzajemnie we wszystkim. Była dla mnie niczym siostra. Tyle, że z siostrą nie uprawia się seksu. Czytaj dalej „Ona, cz.2”