Udana transakcja, cz.3

Później wszystko potoczyło się bardzo szybko, jakby z górki. Romantyczny spacer brzegiem morza, zachód słońca w jego ramionach, czułe szepty i drobne pieszczoty sprawiły, że poczułam się jakbym była zakochana w tym oto mężczyźnie, którego przecież poznałam parę godzin wcześniej. Wszystko wyglądało tak, jak to sobie wyobrażałam w moich najbardziej skrytych snach. Doskonale wiedział czego potrzebuję i dawał mi to z przyjemnością – był w tym mistrzem i nie można mu było tego odmówić. W pewnym momencie zdałam sobie nawet sprawę, że mam ogromną ochotę zrobić to właśnie z nim, właśnie dziś, tu i teraz. Więc kiedy zaproponował, abyśmy udali się do niego, bez zastanowienia przytaknęłam. Wyszliśmy z plaży, a na parkingu czekał już na nas samochód, który miał nas zawieźć wprost do bram raju rozkoszy. Nie mogłam się doczekać tej chwili, gdy nasze ciała złączą się w jedno i zatańczą w upojnym tańcu miłości. Czytaj dalej „Udana transakcja, cz.3”