Mr G., cz.6

Patrycja

W środę sytuacja powtórzyła się. Ponownie chciałem, aby zsikała się dla mnie, ale miała z tym duże trudności.

– Wiesz, że moja cierpliwość też ma swoje granice. – powiedziałem. – Gdy się skończy, przełożę Cię przez biurko i zleję Cię tak, że zsikasz się z bólu. – ostrzegłem ją, po czym zająłem swoje stałe miejsce, które pozwalało mi na szczegółową obserwację uległej. Jej oczy zaszkliły się od łez, a ciało zadygotało ze strachu. Dobrze wiedziała, że nie żartuję. Po 2,5 godzinie moja cierpliwość się skończyła. A może chciałem, żeby się skończyła? W końcu ile można czekać? To nie może być aż takie trudne! Jest do tego odpowiednia sytuacja i miejsce, poza tym każą Ci to zrobić, więc spełniasz po prostu czyjeś polecenie.

Wstałem, podszedłem do niej i chwyciłem ją za rękę ciągnąc w stronę biurka. Wiedziała, że zaraz zostanie ukarana, ale nawet nie pisnęła. W jej oczach malował się strach i przerażenie. Tak jak 2 dni temu, rzuciłem ją na biurko i zdjąłem pas. Była to najsurowsza jak dotąd kara, jaką ode mnie otrzymała. Mocnymi razami okładałem jej wypiętą pupę do czerwoności. Obserwowałem jak jej pośladki trzęsą się po uderzeniu pasem. Po pierwszej serii obejrzałem jej tyłek, żeby zobaczyć na ile mogę sobie jeszcze pozwolić. Był czerwony i szczypiący, ale wytrzymałby kolejną serię, więc ponownie pas poszedł w ruch. Przy ostatnim uderzeniu jej pęcherz nie wytrzymał i zsikała się tak jak poprzednim razem. Przerwałem na chwilę i pozwoliłem, by zrobiła siku, po czym ponownie zacząłem wlepiać jej solidne razy pasem. Teraz karałem ją za krnąbrność, poprzednio za to, że popuściła. Po kolejnych kilku uderzeniach uznałem, że wystarczy. Jej zbity tyłek miejscami był siny i purpurowy. Byłem z niej choć trochę dumny, że wytrzymała, że nie wierciła się i nie zasłaniała pupy rękoma. Wiedziała zatem, że jest to słuszna kara. Pomogłem jej się podnieść i wskazałem na mopa. Tak jak ostatnio posprzątała po sobie i zaciągnęła majtki na mokrą pupę. Na jej twarzy malował się wstyd, gdy znikała za wejściowymi drzwiami.

*

Patrycja

Na koniec tygodnia byłem gotowy, żeby ją ukarać. W minionych dniach była wyjątkowo niesubordynowana i nie zasłużyła na przyjemności. Gdy tylko się zjawiła przystąpiłem do podsumowania tygodnia.

– W tym tygodniu byłaś wyjątkowo nieposłuszna, prawda? – zapytałem retorycznie.

– Tak, proszę Pana. – wydusiła ledwie słyszalnym głosem.

– Wiesz, że zasłużyłaś na karę i będziesz musiała ją ponieść. – oznajmiłem.

– Tak, proszę Pana.

– Powiedz, czym sobie na nią zasłużyłaś. – droczyłem się.

– Byłam nieposłuszna i… – zawahała się – …i nie chciałam zrobić siku tak jak mnie Pan  o to prosił. Strasznie wstydzę się tego, że byłam taka uparta i chciałbym zrobić to dzisiaj. – zatkało mnie, ale nie mogłem dać tego po sobie poznać.

– Co chciałabyś zrobić dzisiaj? – zapytałem, udając że nie wiem o czym mówi. 

– Zrobić siku dla Pana. – przełknęła głośno ślinę i wydusiła, jednocześnie rumieniąc się.

– Chyba się przesłyszałem. Czy mogłabyś powtórzyć? – Wiedziałem, że mi tego nie wybaczy, ale nie mogłem się powstrzymać. Uniosłem, jej podbródek i zmusiłem, żeby spojrzała mi prosto w oczy. Jej twarz poczerwieniała jeszcze bardziej, jednak po chwili usłyszałem:

– Chciałabym zrobić dzisiaj siku dla Pana. Proszę mi pozwolić zsikać się dzisiaj dla Pana. – powiedziała wyraźnie patrząc w moje oczy. Wiedziałem ile ją to kosztowało.

– Jesteś gotowa? – zapytałem. Przytaknęła. Nie wiedziałem, że przyszła pełna. Dałem jej zielone światło. Widziałem, jak z całych sił próbuje się rozluźnić, jednak po chwili spojrzała na mnie ze spojrzeniem mówiącym, że nie da rady. Widziałem, że bardzo się stara i naprawdę chce to zrobić, żebym był zadowolony. Wiedziałem też, że mimo iż jest to bardzo zawstydzające i upokarzające, podnieca ją moja władza nad nią. Postanowiłem jej pomóc. Uszczypnąłem jej sutki, które stwardniały jeszcze bardziej. Jęknęła, gdy fala podniecenia wypełniła jej myszkę. Kołysząc biodrami rozprowadziła soki po całej cipce. Odczuwana wilgoć sprawiła, że jeszcze bardziej chciało jej się siku i trudniej było jej się powstrzymać. Gdy już nie dała rady, jęknęła głośno rozluźniając mięśnie, a po jej nogach wartkim strumieniem popłynął słomiany płyn. Musiała naprawdę długo wstrzymywać, bo całe to przedstawienie trwało całkiem długo. Na koniec w jej oczach zalśniły łzy. Ja jednak byłem pełen podziwu dla tego co zrobiła. Poza tym, byłem podniecony i zapragnąłem jej.

– Grzeczna dziewczynka. – pochwaliłem ją. Nieśmiało się uśmiechnęła. – Przymknę oko na Twoje wcześniejsze wybryki. Chodź do mnie prędko, zasłużyłaś na nagrodę. – W ułamek sekundy zjawiła się przy mnie chętna i gotowa. Przez ponad godzinę pieprzyłem ją bez opamiętania, doprowadzając do potężnego orgazmu. Kazałem jej krzyczeć podczas szczytowania, żeby wiedzieć jak silny będzie miała orgazm. Jęczała długo i wiła się podczas spazmów rozkoszy, ogarniających jej ciało. To był najlepszy orgazm w jej życiu, który na długo zapamięta.

*

Po kilku tygodniach dostałem telefon z bardzo atrakcyjną ofertą pracy. Kierownik salonu samochodowego znanej i cenionej na rynku marki. Nie było się nad czym zastanawiać. Zgodziłem się bez wahania. Pozostawał tylko jeden problem – co zrobić z moją uległą. Wiedziałem, że muszę to zakończyć, ale nie do końca wiedziałem jak. Wtedy zdałem warning1sobie sprawę, że mimo wszystko chciałbym więcej czasu z nią spędzać i więcej uwagi poświęcać jej treningowi. Patrycja zgodziła się zostać moją „pełnoetatową” uległą, jednak wiem, że zaangażowała się w naszą relację emocjonalnie i po cichu liczy na coś więcej. Kto wie, gdy będzie grzeczna być może spełnię jej wszystkie pragnienia, nie tylko te erotyczne.

Grzesiek, 2009

Podobieństwo osób i zdarzeń jest przypadkowe.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s