Embarrassing story, cz.7

Musiałem się posprzątać. Przebrałem się w dresy i zmieniłem koszulkę. Nie miałem dość. Czułem, że wciąż jestem pełny. O tej porze w kablówce czasem lecą pornosy. Wyciągnąłem materac przed telewizor, przywlokłem pościel i przyciemniłem światło, w nadziei, że uda mi się jakiś znaleźć i ponownie odlecieć. Może wtedy wreszcie poczuję ulgę. Poszedłem do kuchni, otworzyłem jeszcze jedno piwo i upiłem łyk. Gdy odwróciłem się w stronę pokoju, zobaczyłem ją na swoim posłaniu. W samej pidżamce. Przez moment gapiłem się na nią, nie wiedząc skąd się tu wzięła. Przecież zostawiłem ją śpiącą w jej pokoju. Czytaj dalej „Embarrassing story, cz.7”