Piękna Bestia, cz.1

Dzień płynął leniwie swoim własnym rytmem. Za oknem siąpił deszcz, w kubku parowała kawa. Poranna konferencja przebiegła pomyślnie, choć spodziewał się po niej czegoś więcej. Koło południa odwiedził go ojciec. Rozsiadł się w skórzanym fotelu, by zakomunikować mu swoją decyzję.

Przyjęliśmy projekt Alexa Younga do realizacji. – powiedział spokojnym tonem.

Świetna wiadomość tato. – odparł.

Chcę, żebyś się nim zajął. – przekazał mu kolejną nowinę.

Jeszcze lepiej. – wyraził swoją aprobatę. Alex Young był trudnym i wymagającym klientem. Od początku miał ochotę i pomysł na ten projekt. Lubił wyzwania. Nigdy też nie zawiódł ojca, ani nie nadszarpną jego zaufania, dlatego był pewien, że gdy ojciec w ogóle zdecyduje się w to wejść, przekaże pałeczkę właśnie jemu. Nie mylił się, jednak nie do końca przewidział taki bieg zdarzeń. Czytaj dalej „Piękna Bestia, cz.1”

Reklama