Domowa dyscyplina, cz.1

Z Aneczką znamy się od zawsze. Poznałem ją w pierwszej klasie podstawówki. Wypatrzyłem w tłumie na rozpoczęciu roku szkolnego. Od razu mi się spodobała. Podszedłem do niej i zapytałem czy nie chciałaby siedzieć ze mną w ławce. Uśmiechnęła się i pokiwała głową. Była bardzo ładna. Wziąłem ją za rękę i poszliśmy razem do klasy. Od tamtej pory już do końca liceum siedzieliśmy w jednej ławce i byliśmy nierozłączni. Zawsze wybieraliśmy tę samą szkołę i jakimś zbiegiem okoliczności zawsze trafialiśmy do jednej klasy. Zupełnie nie przeszkadzały nam głupie docinki ze strony innych, typu „zakochana para”. To, co nas łączyło było magiczne i tylko my o tym wiedzieliśmy.

W liceum obojgu nam zaczęły buzować hormony. Dojrzewaliśmy i naturalnym było, że prędzej czy później zainteresujemy się sobą seksualnie. Zwlekałem z tym, nie wiedząc, czy jest już gotowa. Ale w końcu pierwszy pocałunek, delikatne pieszczoty i czułem, że mam zielone światło.

Od dawna o niej fantazjowałem. Wiele razy wyobrażałem sobie jak wygląda nago, jakie ma piersi, cipkę, pupę. Jaką ma skórę w ty okolicach. Nie mogłem się doczekać, kiedy w końcu ją zobaczę w całej okazałości, ale wstrzymywałem się, bo nie chciałem jej skrzywdzić. Wiedziałem z czasopism, że dla dziewczyn to bardzo delikatne i ważne sprawy, dlatego nie chciałem się spieszyć.

Pewnego razu, gdy oglądałem porno, na filmie mężczyzna przełożył kobietę przez kolano, spuścił jej majtki i sprawił lanie. Pamiętam, że moje serce waliło jak oszalałe i spuściłem się wtedy w gacie. Nie mogłem o tym zapomnieć i wielokrotnie fantazjowałem o tym, jak robię to z moją Anią. Zagaiłem ją o to przy najbliższej okazji, ale nie wykazała entuzjazmu. Nie wiedziała, co o tym sądzić i czy to normalne. Nie rozumiała, czemu chcę ją bić. Wyjaśniłem jej wszystko na spokojnie i postanowiłem dać jej czas na zastanowienie.

Niedługo po tej rozmowie, zaprosiłem ją do siebie, gdy miałem wolną chatę. Starzy wyszli na jakiś koncert czy spektakl do teatru i mieli wrócić dopiero wieczorem. Bałem się, że Aneczka po moich ostatnich pomysłach, będzie się bała przyjść, ale bez wahania zgodziła się tak, jak zwykle.

Skończyliśmy lekcje i położyliśmy się na łóżku. Przytulaliśmy się i całowaliśmy. Nagle powiedziała, że myślała o tym, co jej ostatnio powiedziałem i jeśli chcę, to możemy spróbować. Moje serce zaczęło galopować, a kutas boleśnie zaczął wbijać mi się w spodnie. Oczywiście postanowiłem wykorzystać okazję. Dodam, że było to jeszcze długo przed naszym pierwszym razem. Nigdy wcześniej nic nie robiliśmy i nie dotykaliśmy się, prócz przytulania i niewinnych pocałunków.

Poprosiłem ją, aby wstała i zdjęła spodnie. Zapewniłem ją też, że będę ostrożny i że w każdej chwili, gdy źle się poczuje, będzie mogła przerwać. Uśmiechnęła się do mnie, rozpięła zamek i zsunęła spodnie aż do kostek, po czym z nich wyszła i rzuciła na łóżko. Stała przede mną w samych majtkach, a ja nie mogłem się opanować na widok jej gołych nóg. Ocknąłem się po chwili, ująłem za dłoń i lekko pociągnąłem tak, aby przełożyła się przez moje kolana. Gdy tylko znalazła się w odpowiedniej pozycji, myślałem, że moje jaja eksplodują. Nie chciałem jej bić tak mocno, jak ten facet na filmie. Objąłem ją w pasie i postanowiłem najpierw spróbować przez majtki. Uniosłem rękę do góry i delikatnie klepnąłem ją w pupę. O wiele bardziej delikatnie niż w rzeczywistości chciałem. Nawet nie można było tego nazwać klapsem. Odczekałem chwilę, czekając na jej reakcję. Nie krzyczała, nie wierciła się, więc ponownie uniosłem rękę i drugi raz klepnąłem ją w pupę. Znów nie nastąpiła żadna reakcja, która wskazywałaby na ból. Anulka odwróciła głowę w moją stronę i powiedziała z uśmiechem, coś w stylu:

Możesz trochę mocniej. –  Zachęciła mnie, więc wziąłem większy zamach i tym razem dałem jej klapsa takiego, jak od początku chciałem. Nie krzyczała, jedynie głośno westchnęła. Poczułem, że to jest to. Dałem jej jeszcze kilka, po czym chwyciłem za gumkę majtek i powoli zsunąłem je za pupę. Ku mojemu zdziwieniu, nie protestowała. Nie chciałem zbyt wiele odsłaniać, żeby nie czuła się niekomfortowo. Nie mogłem uwierzyć, że patrzę na jej nagie pośladki. Ponownie wziąłem zamach i wymierzyłem jej klapsa. Tym razem jęknęła cichutko. Odczekałem chwilę, gdyby chciała przerwać, jednak nic takiego nie nastąpiło. Powoli wymierzyłem jej jeszcze kilka klapsów, przy okazji spuszczając się w spodnie, po czym zaciągnąłem warning1jej majtki i pomogłem wstać. Gdy poprawiałem jej bieliznę zauważyłem, że była mokra w kroczu. To musiało coś znaczyć. Położyliśmy się na łóżku, przytuliłem ją i pocałowałem. Zapytałem jak było, czy bolało, byłem ciekaw jej reakcji. Powiedziała, że było dobrze. Przyznała, że podobało jej się i cieszy się, że się zgodziła. Odetchnąłem z ulgą. Przeprosiłem ją i poszedłem do łazienki doprowadzić się do porządku. Sądziłem, że ubierze się, ale ona wciąż siedziała w samych majtkach i bluzce, gdy wróciłem. Tego popołudnia nasza relacja weszła na kolejny poziom.

15 myśli w temacie “Domowa dyscyplina, cz.1

    • romacarlos

      Cieszę się, że opowiadanie trafiło w Twój gust 🙂 Text jest dość długi, dlatego na dłużej zagości na blogu. Mam nadzieję, że pozostałe części będą dla Ciebie równie interesujące, co pierwsza. Zapraszam 🙂

      Polubienie

  1. Ciasteczkowy Potwór

    Przypomniałaś mi historię z ogólniaka. Dostrzegłem ją na przerwie. Nasze spojrzenia spotkały się. Wymienialiśmy niewinne uśmiechy. Ona powoli infekowała mnie swoją osobą aż nastąpił atak zakochania. Postanowiłem powiedzieć co czułem. Ona nie była zdziwiona tym co usłyszała. Rozmawiało nam się bardzo dobrze. Spędzaliśmy ze sobą długie godziny.

    Nagle coś się zmieniło w jej stylówce. Wygodnie ubrania zastąpiły kobiece stroje. Na jej widok robiło mi się gorąco. Kiedy zajrzałem w dekolt czy moja ręka przekroczyła krawędź spódniczki dostawałem pstryka w nos. Jak zabrnąłem za daleko i ledwo dotknąłem gumki od rajstop to sprzedawała mi liścia.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s