Domowa dyscyplina, cz.7

Niedługo dobiegał końca termin dopuszczenia jej auta do ruchu. Zawsze ja pilnowałem spraw związanych z autami. Powiedziałem jej o tym wcześniej, żeby najpóźniej za tydzień pojechała na przegląd do warsztatu. Przytaknęła mi i pocałowała w usta. Przypadkiem wróciłem do tematu podczas jednej z kolacji. Byłem przekonany, że już dawno załatwiła tę sprawę. Nigdy nie zapominała o takich rzeczach, jednak w natłoku zdarzeń wyleciało jej pewnie z głowy. Nerwowo się poruszyła i przełknęła kęs, który miała w buzi. Doskonale wiedziałem co to oznacza. Szybko dodała, że jutro odstawi auto do mechanika, łudząc się, że załagodzi tym całą sytuację. Niestety, ale jej niesubordynacja i niezastosowanie się do moich poleceń skutkowało tym, że od kilku dni jeździła bez ważnego przeglądu. Przerwałem kolację i kazałem jej wstać. Byłem stanowczy. Widziałem, jak jej oddech przyspieszył, gdy podnosiła się z krzesła.

Zdejmij ubranie – powiedziałem nieznoszącym sprzeciwu tonem. Obserwowałem jak po kolei zdejmuje poszczególne części swojej garderoby. Rozebrała się od pasa w dół, ubranie odkładając na krzesło. – Do naga – zaordynowałem. Przełknęła nerwowo, ale wykonała polecenie. Po chwili stała przede mną zupełnie naga z dłońmi splecionymi na głowie. Widok jej kobiecego ciała nie pozostał mi obojętny, jednak wiedziałem, że muszę się opanować. Wtedy zacząłem swoje przemówienie. Zapytałem czy jest świadoma tego, co uczyniła i jakie niesie to ze sobą konsekwencje. Mówiłem o bezpieczeństwie na drodze jej, ale też innych uczestników ruchu oraz tym, co spotkałoby ją, gdyby zatrzymała ją policja. Na wszystko grzecznie przytakiwała. Spuściła oczy, jakby wstydziła się tego co zrobiła. Jednak nagość i mój apodyktyczny ton sprawiały, że podniecała się z każdym moim słowem. Jej sutki stały na baczność, a brodawki zmarszczyły się.

Zdajesz sobie sprawę, że będę Cię musiał ukarać za tę niesubordynację? – zapytałem retorycznie. Oczywiście zgodziła się ze mną. Kazałem jej się oprzeć o stół i wypiąć pupę. Na początek dałem jej kilka mocnych klapsów. Chyba nie spodziewała się, że będą tak silne, ponieważ pisnęła od uderzenia i lekko zachwiała się. Poprawiła pozycję, aby być bardziej stabilna, zanim otrzyma kolejne razy. Słyszałem jak dyszy po każdym uderzeniu. Wiem, że byłem surowy, ale zasłużyła na taką karę i nie zamierzałem jej pobłażać. Szybko skończyłem i wysłałem ją po skórzaną packę. Pobiegła do sypialni i po chwili wróciła, chowając przyrząd za sobą. Wyciągnąłem rękę, a ona niechętnie mi ją podała. Jednym skinieniem nakazałem jej powrót do wyznaczonej pozycji, co też posłusznie uczyniła. Chwyciła się brzegu stołu, żeby znieść całą karę. Ustawiłem się za nią, wziąłem zamach i wymierzyłem jej pierwsze uderzenie. Jęknęła, ale nie zasłoniła się rękami. Kolejne posypały się na wypięte pośladki w szybkim tempie. Nie zamierzałem się z nią cackać. Słyszałem jak dyszy, a z jej piersi raz po raz wyrywa się okrzyk, widziałem, jak walczy z bólem, jak jej pupa trzęsie się przy każdym uderzeniu. Surowo ją ukarałem i przestałem dopiero, gdy pośladki były prawie bordowe. Kazałem jej się podnieść, a ona gdy tylko na mnie spojrzała, rozpłakała się jak małe dziecko. Natychmiast ją przytuliłem i pogładziłem po głowie. Tuliłem ją i głaskałem po pupie tak długo, dopóki się nie uspokoiła. Bałem się, że ukarałem ją zbyt mocno, serce bolało mnie, że przeze mnie płacze, ale musiałem być stanowczy. Gdy tylko mogła już mówić, zaczęła mnie przepraszać za to, że się nie posłuchała i obiecała poprawę. Oczywiście wybaczyłem jej i starłem z policzków łzy. Niemniej jednak zapowiedziałem, że zostanie za to też ukarana, gdy pójdziemy na spotkanie. Pokiwała główką, nadal szlochając. Po kolejnym kwadransie, poleciłem jej się ubrać i zabrałem ją z domu. Musiała jak najszybciej odstawić auto do warsztatu. Wiedziałem, że ciężko jej będzie prowadzić, dlatego kazałem jej jechać wolno. Drogę powrotną pokonaliśmy taksówką.

Przez kolejny tydzień codziennie oglądałem jej pupę, czy już wydobrzała po otrzymanej karze. Anulka nie lubiła tego, szczególnie, gdy dotykałem pośladków, ale posłusznie opuszczała spodnie, majtki i pokazywała mi pupę. Po kilku dniach zaczerwienienie zupełnie zniknęło. Wtedy napisałem do gościa i umówiłem się na kolejne spotkanie.

Widziałem, że denerwuje się już kilka dni przed umówionym terminem. Domyślała się pewnie, że zostanie surowo ukarana za ten wybryk. Poczekalnia jak zwykle była pusta i nie musieliśmy czekać. Mężczyzna jak zwykle przywitał się z nami i zaprosił do środka. Chwyciłem Anulkę za rękę i pociągnąłem za sobą. Od razu po wejściu kazał jej się rozebrać i stanąć w wyznaczonym miejscu. Mi podsunął do podpisania kilka kartek. Aneczka zdjęła spodnie i majtki i zaplotła ręce na karku. Spojrzałem kątem oka w jej stronę. Stała na baczność, ze wzrokiem utkwionym przed siebie. Widziałem jak jej klatka piersiowa faluje w szybkim tempie. Domyślałem się, że zapewne z podniecenia, jak i ze zdenerwowania. Byłem niemal pewny, że ta sytuacja odbija się echem również w złączeniu jej ud.

Przerwał moje rozmyślania, pytając mnie o ostatnie przewinienia. Powiedziałem o przeglądzie i paru drobnostkach, które nie miały większego znaczenia oraz o kazaniu i karze jakie otrzymała. Słyszałem jak Anulka przełyka nerwowo ślinę. Mężczyzna tak, jak poprzednim razem, wyznaczył dla niej karę i zapytał mnie o przyzwolenie. Zgodziłem się, bowiem wydawała się nie być bardzo surowa. Facet wstał zza biurka i polecił Anulce podążyć za nim. Położył poduszkę na środku sofy, na której ostatnio ją ukarał i kazał jej się na niej ułożyć. Wyjął z szafy gruby, skórzany pas i pewnie ujął go w dłoń. Ze swojego miejsca miałem doskonały widok. Stanął tuż za nią, zamachnął się i uderzył w pośladki. Jęknęła i poruszyła się. Odczekał cierpliwie nim ponownie uderzył. Pierwszych kilka pasów było nieco mniej bolesnych, jednak widziałem, że i tak jej trudno wytrzymać. Gdy uderzenia przybrały na sile, wstałem, podszedłem do nich i usiadłem na sofie tuż przy jej głowie. Ująłem ją za ręce i pogłaskałem po głowie. Chwyciła się mnie kurczowo, zaciskając swoje dłonie na mojej przy każdym uderzeniu pasem, policzkiem przywarła do mojego uda. Może łatwiej będzie jej to znieść, gdy będę bliżej niej. Z bólu mogła tylko wierzgać nogami lub poruszać biodrami, co co jakiś czas czyniła. Nie przerywał jednak kary, by ją poprawić. W dalszym ciągu wymierzał jej mocne uderzenia pasem. W pewnym momencie kazał jej klęknąć, unieść biodra do góry i wypiąć pupę. Ostatnią serię 10 pasów przyjęła na czworaka. Wymierzał je szybciej niż poprzednie, dlatego też towarzyszył im jeden, praktycznie nieustający krzyk. Gdy skończył była spocona i zziajana. Kazał jej wstać i odwrócić się do nas tyłem, oczywiście z dłońmi splecionymi na karku. Zaprezentował mi efekt wymierzonej kary. Skinąłem głową, że tyle wystarczy. Słyszałem jak Aneczka dyszy i lekko dygocze. Musiała się bardzo wstydzić, gdy oglądaliśmy jej pupę, jednak byłem pewien, że jednocześnie bardzo ją to podnieca.

A teraz podziękuj mężowi i ubierz się. – powiedział facet. Anulka natychmiast rzuciła się na kolana i przywarła do mnie całym ciałem, dziękując za sprawiedliwą karę. Objąłem ją i pogłaskałem po pupie. Była gorąca i jakby delikatnie pulsowała. Po chwili oderwałem ją od siebie i kazałem jej się ubrać. Gdy była gotowa, pożegnaliśmy się i opuściliśmy gabinet. W drodze powrotnej powiedziała mi, że chciałaby, żebym wziął ją na pieska i ocierał się o jej zbite pośladki. Chciała, abym był stanowczy i gwałtownie w nią wchodził. Dokładnie opisała mi, jak mam ją zerżnąć, gdy wreszcie dojedziemy do domu. W głowie widziałem opisywane przez nią sceny i reagowałem jak wariat na każde jej słowo. Pamiętam, że droga dłużyła mi się niemiłosiernie.

Spokojnie dotarliśmy do domu. Nie spieszyliśmy się pokonując trasę z garażu na górę. W domu spokojnie rozebraliśmy się i weszliśmy do sypialni. Spytałem, czy chce, abym wziął ją teraz czy woli zaczekać do wieczora, aż się położymy do łóżka. Powiedziała, że nie chce czekać, więc rozebrałem ją do naga, a ona drżała i wstydziła się jak za pierwszym razem. Pięknie się przede mną wypięła w pozycji, jaką wybrała, a ja umiejscowiłem się tuż za nią. Darowałem sobie rozbieranie się, rozpiąłem tylko rozporek i nieco zsunąłem spodnie. Patrzyłem na jej bordowe pośladki, gdy nakładałem prezerwatywę. Syknęła, gdy nieco rozchyliłem je, torując sobie drogę do jej cipki. Zauważyłem jak śluz oblepia jej wargi i wewnętrzną część ud, a także spływa rowkiem do drugiej dziurki. Chwyciłem ją za ramię i wbiłem się w nią gwałtownie tak, jak chciała. Była tak mokra, że pewnie ledwie poczuła. Zacząłem poruszać się w niej intensywnie, obijając się o jej obolały tyłek. Jęczała jak nigdy, nieprzerwanie, nieustannie, cichnąc tylko na moment, aby przełknąć ślinę. Przez przypadek dotknąłem jej pupy, a ona krzyknęła „O tak!”, o mały włos nie eksplodując. Gdy nieco ochłonęła, dotknąłem jej w taki sam sposób jeszcze raz.

Zawsze będę Cię tak karał, a potem pieprzył, urażając pupę, gdy będziesz taką niegrzeczną dziewczynką. – powiedziałem, nie przerywając stosunku.

O tak, tak, błagam. O… – wyjęczała. Co jakiś czas dotykałem więc dłonią jej kształtnego tyłeczka, wywołując wzmożone jęki. – Dokończ w pupie. – dodała po chwili, sięgając dłonią za siebie, aby mnie naprowadzić.

Kochanie, nie jesteś gotowa, najpierw trzeba… – zacząłem, ale nie pozwoliła mi dokończyć.

Błagam, szybko – ponagliła mnie. Wysunąłem się z niej i ostrożnie naparłem na jej ciasne oczko. Kochaliśmy się już analnie kilka razy, ale zawsze wcześniej dokładnie ją rozgrzewałem i przygotowywałem na siebie. Tym razem poruszyła biodrami i przywarła do mnie nimi, wpuszczając mnie do środka. Zawyła, czując mnie w sobie, jednak widocznie podniecenie było tak duże, że była w stanie to znieść.

Rżnij mnie – wyjąkała, sięgając dłonią do moich bioder, zmuszając mnie do pchnięcia. Była bardzo niecierpliwa. Pierwszy raz chyba widziałem ją w takim stanie. Nie zwlekając zacząłem powoli poruszać się, ale sama zaczęła ruszać pupą, nadziewając się na mnie do samego końca. Ująłem ją za biodra i dokończyłem. Po kilku minutach rozpadła się przede mną, głośno krzycząc i zaciskając się ciasno na moim kutasie, a ja czym prędzej dołączyłem do niej. Opadliśmy razem na łóżko, cała dygotała od intensywnych doznań i emocji. Przytuliłem się do jej pleców i pozwoliłem, aby penis sam skurczył się i opuścił jej wnętrze. Była zmęczona i niemal usnęła w moich ramionach.

Gdy ochłonąłem, dźwignąłem ją do góry i zaniosłem do wanny. Umyłem ją i czystą zaniosłem z powrotem do łóżka. Sam też wziąłem prysznic i położyłem się. Obudziła mnie w środku nocy, pieszcząc dłonią moje przyrodzenie. Mimo, iż byłem zaspany, nie musiała zbyt długo się męczyć, bo mój penis już po chwili dumnie się prężył. Podniosła się i dosiadła mnie, w całości go w sobie pochłaniając. Zaczęła ujeżdżać mnie najpierw powoli, potem coraz szybciej, ocierając się jednocześnie o moje łono. Ująłem ją tylko za biodra, ale nie musiałem nic robić, sama się na mnie zaspokoiła. To było jak sen, zupełnie naga, piękna kobieta, dosiada mnie. W ciemności widzę jedynie jej kształty i cień poruszający się na ścianie. Wyglądała podniecająco, wijąc się na mnie. Po chwili oparła się na moim torsie i doszła, zduszając w sobie głośny jęk. Cicho wzdychała, oblizując usta. Zeszła ze mnie, nieco wytarła moje nabrzmiałe przyrodzenie ręką, niechlujnie wycierając ją potem w pościel, pochyliła się nade mną i ujęła mnie między swoje wargi. warning1Intensywnie zaczęła ssać i pieścić główkę, ręką sunąc w górę i w dół po trzonie aż do nasady. Na to nie pozostałem obojętny, mimo, że dochodziła 2 w nocy. Rozbudziłem się, ująłem ją z tyłu głowy, a ona zaczęła jęczeć. Wystarczyła chwila, abym eksplodował w jej ustach. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz połknęła. Wyssała mnie do końca, dokładnie oblizała z nasienia i przywarła do mego boku, kładąc głowę na moim torsie, ręką obejmując mnie w pasie, po czym szybko z powrotem zasnęła.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s