Mr G., cz.3

*

 Renata

Kolejna była Renata. Nowoczesna, wyzwolona, koło 30. Od samego początku sprawiała wrażenie, że wie, o co w tym wszystkim chodzi i bardzo jej się to podoba. Tak jak poprzedniej, przedstawiłem jej szczegółowo wszystkie zasady. Zgodziła się na nie bez wahania i z pełną świadomością. Świetnie – pomyślałem. – Będę mógł się z nią nieźle zabawić. Chciałem ją sobie zostawić na deser, dlatego umówiłem się z nią na wtorek. Czytaj dalej „Mr G., cz.3”

Mr G., cz.2

Patrycja

W poniedziałek, punktualnie o 11.00 rozległ się dzwonek do drzwi. Otworzyłem i wpuściłem ją do środka.

Stań na czerwonej linii pośrodku pokoju. – poleciłem jej surowym tonem. Posłusznie wykonała moje polecenie. Zająłem swoje stałe miejsce na fotelu. Przez chwilę milczałem i wnikliwie obserwowałem jej reakcje. Stała posłusznie z rękami wzdłuż ciała, spuszczoną głową i wzrokiem utkwionym w podłogę. Oddychała miarowo, choć miała przyspieszone tętno. Denerwowała się czy była aż tak podniecona? Czy może jedno i drugie? Mimo spuszczonej głowy, można było dostrzec jej poważny wyraz twarzy. Po chwili przerwałem tą niezręczną ciszę i wydałem jej pierwsze polecenie. Czytaj dalej „Mr G., cz.2”

Mr G., cz.1

Wszystko zaczęło się jakiś czas temu, kiedy wywalili mnie z roboty. Pracowałem w dużej ogólnopolskiej firmie na dość zacnym stanowisku. Zaczynałem od zera, ale przez ostatni rok zajmowałem posadę kierownika działu sprzedaży i miałem pod sobą kilkunastu przedstawicieli handlowych. Moja kariera trwała 10 lat i skończyła się wraz z fuzją firmy z zagraniczną korporacją. Nagle uznali, że nie potrzebują mojej wiedzy, umiejętności i doświadczenia, tym samym restrukturyzacja zebrała swoje żniwo. No cóż, mówi się trudno i idzie się dalej. Byłem pewien, że w zawrotnym tempie znajdę nową posadę i wrócę na rynek. Nie mogłem się jednak bardziej pomylić. Czytaj dalej „Mr G., cz.1”